Sześciu mężczyzn oskarżonych o pomoc przy odpaleniu rac
Podczas meczu na stadionie żużlowym odpalono wyroby pirotechniczne. Według ustaleń śledczych osoby, które miały odpalić race, działały według wcześniej przygotowanego planu – określono sposób ich wejścia na stadion, poruszania się po nim i późniejszego opuszczenia miejsca ukrycia.
Sześciu mężczyzn miało pomóc innym osobom wejść na trybunę i przemieszczać się pod tak zwaną „sektorówką”. Osoby te były przebrane w kombinezony malarskie, co miało utrudnić ich rozpoznanie. Wykorzystując przygotowany sposób działania i miejsce ukrycia, odpalono race.
Śledczy musieli zabezpieczyć materiał z miejsca zdarzenia i ustalić, kto oraz w jaki sposób uczestniczył w przygotowaniu akcji. Kluczową rolę odegrali policjanci służby kryminalnej Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, którzy dobrze znają środowisko kibiców i pseudokibiców.
Działania operacyjne pozwoliły zebrać informacje o osobach zaangażowanych w zdarzenie i zweryfikować je z kolejnymi dowodami. Policjanci przeanalizowali także zapisy monitoringu, które pomogły ocenić zachowanie poszczególnych osób. Zgromadzony materiał stał się podstawą skierowania do sądu aktów oskarżenia przeciwko sześciu mężczyznom.
Materiał dowodowy oceni sąd, który zdecyduje o odpowiedzialności oskarżonych i wymiarze kary. Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych za zarzucane im przestępstwo grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Odpalanie rac podczas imprezy masowej narusza regulamin stadionu i może stworzyć ogromne zagrożenie dla innych uczestników oraz zakłócić bezpieczny przebieg wydarzenia.
Źródło: KMP Zielona Góra









